Niezbędnik małżeński czyli odrobina decou.

Udostępnij ten post

Cześć! 
Dziś chciałabym Wam pokazać herbaciarkę, którą zaadaptowałam na "niezbędnik małżeński" - herbaciarka na 9 przegródek dobrze się sprawdzi w roli takiego niezbędnika, bo pomieści całkiem sporo drobiazgów.

Herbaciarkę pomalowałam na biało (tak żeby było widać rysunek drewna), następnie na wieczko nakleiłam różany motyw z serwetki, polakierowałam kilka razy, a następnie zrobiłam transfer napisów na lakier akrylowy. Całość pokropkowałam różową i czarną farbą, a następnie lakierowałam i szlifowałam, i lakierowałam i szlifowałam, i lakierowałam...i tak jeszcze kilka razy ;-)
Na koniec na przód pudełka nakleiłam pomalowany na różowo napis z EKO-DEKO, który możecie kupić tutaj.
Od środka na wieczku są przetransferowane życzenia dla Młodej Pary, więc nie pokazuję. 








Pozdrawiam serdecznie, Aiden

2 komentarze :

  1. czytając "niezbędnik małżeński" spodziewałam się czegoś z "jajem" a jest coś z klasą a może jedno i drugie? ;) w końcu nie widać wnętrza :) lubię ślubne prace są pełne subtelności, bardzo ładnie Ci wyszło, chciałabym taki dostać

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam do kolejnych odwiedzin!