Wspólne dzierganie i czytanie

Udostępnij ten post

Witajcie!


Dawno nie było na blogu posta z serii Wspólne dzierganie i czytanie z Maknetą, więc pomyślałam, że dziś pokażę Wam co robię ;-)

Książkowo ostatnio u mnie rządzą polskie kryminały - mamy naprawdę sporo ciekawych książek z tego gatunku! 

Aktualnie czytam Lampiony Katarzyny Bondy i Niebezpieczną grę Joanny Opiat - Bojarskiej. 
Co do Lampionów to opinie są różne, ale dla mnie aktualnie (a przeczytałam na razie prawie połowę dopiero) są chyba najciekawszą częścią serii o Saszy Załuskiej, co do Niebezpiecznej gry to na razie się nie wypowiem, bo dopiero zaczęłam (niestety coś mnie ostatnio zawiało i większość wolnego czasu przesypiam zamiast czytać). 

Co do szydełkowania to też dziś będzie podwójnie, bo z jednej strony robię kwadrat na koc, a z drugiej szydełkuję kolejnego Virusa. 
Co do koca to będzie to zwykły szary koc - dwa połączone kwadraty babuni i obramowanie z samych słupków (w prostocie siła!). A Virus? A Virus jak to Virus - siłą tej chusty jest włóczka o bardzo fajnych przejściach kolorystycznych (Nako Arya Ebruli 86398)





Byłabym zapomniała! Chciałabym Wam jednocześnie przypomnieć o rozdawajce w której możecie wygrać chustę z poniższego zdjęcia.




Pozdrawiam serdecznie, Aiden

5 komentarzy :

  1. Jestem dopiero po pierwszej części o Saszy Załuskiej i na pewno sięgnę po kolejne.
    Znam ten wzór na chustę, sama go robiła i sprawił mi wiele przyjemności w dzierganiu:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiadają się ciekawe robótki. Ja lubię kryminały ale jakoś nie sięgam po polskich autorów a jak już to bardzo rzadko. Teraz czytam "Przedsmak Śmierci" P.D.James. Ciekawa i fajnie,lekko się czyta. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie w prostocie siła! Koc będzie bardzo elegancki. A Virus? Klasyka, ale przejścia szarości wyglądają bardzo fajnie.
    Co do książek, to jestem jakimś odmieńcem, bo seria o Saszy Załuskiej mniej mnie ujęła niż seria o Hubercie Meyerze. Ciekawa jestem Twojej opinii po przeczytaniu całych Lampionów, bo rzeczywiście czytałam dużo niezbyt pochlebnych opinii. Pozdrawiam i dopisuję Twojego bloga do listy na bloglovin :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się - proste jest piękne. To na bogato również, ale co proste, to proste. Spojrzałam na chustę rozdawajkową i... pędzę się zapisać. Może marzenie stanie się faktem?

    OdpowiedzUsuń
  5. Robótki ciekawie się zapowiadają....podziwiam wenę twórczą.
    Sama chciałabym potrafić tak szydełkiem się posługiwać...a ja tylko łańcuszek i słupki potrafię....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam do kolejnych odwiedzin!