Kolorowy kocyk z resztek czyli (prawie)kompletny niewypał.

Udostępnij ten post

Witajcie!
Dobra, może z tym kocykiem nie jest aż tak źle jak mi się wydaje. A przynajmniej na zdjęciach wygląda całkiem fajnie (oj udały mi się zdjęcia, udały), ale od początku. 
Postanowiłam ostatnio wykorzystać resztki włóczek DROPS Cotton Light (resztki czyli kilka prawie cąłych motków i trochę zużytych) i zrobić koc dla Starszaka, ale plany się zmieniły, a kilka dużych kwadratów zostało, więc powstało coś takiego:










Średnio mi się ten twór podoba, bo:
  • chowanie nitek to jest katastrofa - włóczka jest luźno spleciona i ZAWSZE jakaś nitka mi gdzieś wyłazi,
  • całość robiłam słupkami, więc całość jest miękka i  nie układa się sztywno (lubię ciężkie i masywne koce).
Powiem Wam zupełnie szczerze, że mam z tym kocem problem. Miałam dać psu, ale boję się, że będzie pazurami zahaczać o nitki i się denerwować, więc pewnie położę go na półkę i może kiedyś przyjdzie na niego czas. 
A może go trochę powiększę i będzie jako narzuta na łóżko dla Młodszego? Nadal nie wykorzystałam wszystkich tych nitek, a koc w aktualnej wersji ma 110 x 80 cm, więc myślę, że te 30 cm długości jeszcze jakoś bym wymęczyła ;-) 

A Wam jak się podoba? Powiększać czy schować? A może w ogóle spruć i nie pokazywać więcej ludziom na oczy? ;-)


Pozdrawiam serdecznie, Aiden

7 komentarzy :

  1. Eee pruć to nie! Ja bym powiększała, ale jeśli nie jesteś pewna to odłóż i pomyśl. Może wena przyjdzie później ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki sobie wyszedł z tej robótki... folk lokalny. Zostaw na widoku, z pewnością ktoś go przygarnie, bo ma swój urok.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dla mnie wygląda ekstra :D Może będzie służyć jako kocyk piknikowy ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A mi się podoba! Ja bym go wykorzystała do nakrycia nóg gdy w chłodniejsze dni siedzę na tarasie ;).

    OdpowiedzUsuń
  5. No wiesz co? dać psu? co za pomysł! Ja bym od razu zrobiła z niego użytek, bo naprawdę wyszedł Ci cudownie :) czasem niewypały wybuchają po czasie, także uważaj ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak możesz narzekać? Rzecz wyszła Ci wspaniale. Masz zdolności. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam do kolejnych odwiedzin!