Kolejna chusta - znów Virus Shawl

Udostępnij ten post

Witajcie!


Domyślam się, że macie już dosyć Virusów i obiecuję, że następnym razem będzie coś innego ;)
Po poprzedniej stonowanej i spokojnej wersji wracam do odrobiny szaleństwa. Wzór bez udziwnień, bo zaszalałam kolorem - na tą burą część jesieni do czarnego albo szarego płaszcza będzie akurat! 

Wykorzystałam dwa motki włóczki Greta Multi (65% akryl, 35% wełna merino 100g/410m) i robiłam szydełkiem nr 4.5. Chusta ma wymiary ok. 165 x 65 cm (rozłożona na płasko bez naciągania).








Jak Wam się podoba? 

Mnie bardzo! Kolory są idealne na jesienną chandrę, a chusta jest ciepła i miła w dotyku czyli w sam raz na jesień!


Pozdrawiam serdecznie, Aiden

Ps. Z czym Wam się kojarzą jej kolory? Ja się nie mogę zdecydować czy z zachodem słońca czy z jesiennymi dyniami i wrzosami ;-)

4 komentarze :

  1. Cudna ! Przepiękne kolory :-)
    Z czym mi się kojarzą jej kolory...? Z landrynkami :-) Słodkimi, fantastycznymi cukierkami z dzieciństwa :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! O landrynkach nie pomyślałam, ale coś w tym jest :D

      Usuń
  2. Tak, kolory jak landrynki! Ja nigdy nie będę miała dość Virusów w Twoim wykonaniu. Co drugi to piękniejszy. Ślicznie Ci mutują;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że jeszcze Ci się nie znudziły, bo kilka pewnie się jeszcze pojawi kiedyś ;)

      Usuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam do kolejnych odwiedzin!