Szaraczek czyli kolejna chusta

Udostępnij ten post

Witajcie! 

Jakiś czas temu kupiłam sobie dwa motki włóczki Dennis firmy Gazzal (w pięknym szarym kolorze ze srebrną nitką) żeby zrobić sobie chustę na drutach, ale okazało się, że ja i druty to kiepskie połączenie. Zaczęłam więc myśleć co z niej zrobić - zaczynałam kilka razy, ale nic mi się nie podobało i zmarnowałam prawie pół motka włóczki (nitka cieniutka i z włoskami, więc zamiast się pruć to się urywała), aż w końcu stwierdziłam, że zrobię Virusa (bo przy tym chyba nie idzie się pomylić).
Ale wiecie co? Strasznie nudno mi się robiło, więc stwierdziłam, że trochę urozmaicę całość i wyszło co wyszło ;-)







Mnie się podoba, a Wam?

Pozdrawiam serdecznie, Aiden

15 komentarzy :

  1. Wychodzi na to, że wirus nie do zastąpienia... brzeg bardzo urozmaicił chustę, świetnie wyszła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Virus ma swój urok, a i robi się szybko i sprawnie ;)

      Usuń
  2. Chusta przegenialna! Chylę czoła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowna, no i może ja też chustę machnę, mam taką włóczkę, która idealnie się nada - natchnęłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Jak zrobisz to się pochwal :)

      Usuń
    2. Na pewno się pochwalę, tylko trochę czasu to zajmie, bo mnóstwo projektów w kolejce :P

      Usuń
  4. Chłód jesienny może nadejść :) przygotowanie - pierwsza klasa :) bo ja znowu kocham szarości ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna :). Z tej samej włóczki zrobiłam dwa lata temu szalik na drutach w pięknym jasnozielonym kolorze. Rzeczywiście te włoski trochę są kłopotliwe, ale za to szalik jest delikatny, cieplutki i super miły. Pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włoski dodają uroku i w gotowym wyrobię podobają mi się bardzo, ale podczas robienia są denerwujące ;)

      Usuń
  6. Kolejny świetny wirus (ale mutują, szalone!) Brzeg wygląda świetnie, bardzo urozmaica.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam do kolejnych odwiedzin!