Długo wyczekiwany czyli kolorowy koc z elementów :)

Udostępnij ten post

Witajcie!
Dziś chciałabym Wam pokazać długo wyczekiwany (a przynajmniej przeze mnie) koc. Zdjęcia nie są zbyt dobre, ale nie mam w mieszkaniu miejsca gdzie dałoby się go sfotografować z góry (i tak musiałam postawić krzesło na łóżku i wejść na nie) ;) Jak będzie ładna pogoda to postaram się go dodatkowo pokazać jak wygląda na łóżku, a na razie muszę starczyć takie (jestem okropnie niecierpliwa, wiem).


Najpierw trochę statystyk (jak ktoś nie lubi liczb może ominąć)
  • całość składa się z 266 elementów,
  • ma wymiary  ok. 190 x 150 cm,
  • na całość wykorzystałam 24 motków (zostało kilka końcówek) kolorowej i prawie 13 motków białej włóczki Yarnart Jeans,
  • całość (jako robótka z doskoku) zajęła mi ok. 4 miesiące.
Starałam się żeby nie było ani jednego powtarzającego się elementu (i udało mi się to) dlatego każdy kolorowy motek był inny, jednak na zdjęciach dwa odcienie niebieskiego i dwa odcienie czerwonego wyglądają praktycznie identycznie, ale na żywo widać różnicę.

Całość prezentuje się następująco:

 (łóżko nie jest miejscem docelowym koca, więc nie musi pasować, ale już nie miałam gdzie zdjęć zrobić)

Zmieniłam obramowanie (w stosunku do tego, które pokazywałam na FB), bo w jednym miejscu nieco mi się marszczyło i denerwowało mnie okropnie ;) Teraz wykończeniem całości jest kilka rzędów półsłupków nawijanych i wydaje mi się, że jest lepiej. 

Zdjęcia są jakie są, ale innych w malutkim mieszkaniu nie umiałam zrobić, a jest nieco za mokro żeby się go dało rzucić na trawę i zrobić dobre zdjęcia, więc musicie sobie wyobrazić jak wygląda na żywo ;)

A Wam jak się podoba? 

Pozdrawiam serdecznie, Aiden

34 komentarze :

  1. Ale piękny!!!! Warto było tyle czekać na efekt końcowy, szczególnie jak robiłaś go z doskoku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy dwójce małych dzieci da się tylko z doskoku :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Super! Sama jestem w trakcie robienia bardzo podobnego. Muszę przyznać, że prawie identyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Basiu, świetnie wyszedł! Wart tylu godzin pracy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Mam nadzieję, że wart, bo trochę mi przy nim zeszło ;)

      Usuń
  4. Genialny! Podziwiam zdolności i cierpliwość :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowny koc.Kolory fajnie dobrane. Lubię tą wloczke.Podziwiam dzieło. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Też ją lubię, chociaż na kocę wolę chyba himalayę everyday bo jest bardziej miękka ;)

      Usuń
  6. Fajny koc - bardzo optymistyczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat na przekór jesieni i szarości ;)

      Usuń
  7. Piękny! Podziwiam za wytrwałość, osobiście bardzo nie lubię robić rzeczy z elementów, na pewno nie dałabym rady zrobić tak dużego koca :). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię :) szczególnie jak w miarę na bieżąco chowam nitki ;)

      Usuń
  8. Piękny i pracochłonny, ale efekt końcowy super :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mistrzostwo świata, medal złoty!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. o WOW WOW i jeszce raz WOW!! Gratuluję skończenia Koca, jest niesmowity ! <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny jest. Ja wolę mniejsze formy więc podziwiam za cierpliwość bo ja nawet nie zaczelabym takiego

    OdpowiedzUsuń
  12. Prześliczny !!! Podziwiam i gratuluję ukończenia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jest cudowny :) Obserwowałam Twoje zmagania z tym kocem na insta i czekałam na efekt końcowy. Dla mnie bomba :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fantastyczny! i już, bo nic dodać nic ująć.

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudo! Przepiękny koc w cudownych kolorach :-) Jest doskonały :-)
    Napatrzeć się na to Twoje cudo nie mogę...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepiękny, mam w tym roku plany, aby taki wykonać :)
    Mój blog Ma i Bla

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też uwielbiam takie ręcznie zrobione kocyki efekt końcowy jest niesamowity.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdjęcia są jakie są, tak czy inaczej kocyk jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam do kolejnych odwiedzin!