Szarak czyli granny shrug...

Witajcie!
Zrobiłam sobie granny shrug, ale już nie jest mój, bo Teściowej się spodobał więc dostała w prezencie, a do zdjęć zmusiłam mężową siostrę ;)


Czytaj dalej

Szydełkowe inspiracje - 7 szydełkowych chust

Witajcie!
Nie wiem czy wiecie, ale mam wielką słabość do chust - praktycznie od wczesnej jesieni aż do późnej wiosny chodzę czymś omotana dookoła szyi, więc oczywistym jest, że szydełkowe chusty są w centrum moich robótkowych zainteresowań :) 
Chciałabym Wam dziś pokazać kilka bardzo interesujących chust - może akurat, którąś będziecie chciały zrobić? Postaram się dołączyć Wam linki do schematów/opisów w większości z raverly.com

Jedną z chust, które już robiłam (i zamierzam zrobić kolejną niedługo - tutaj moja pierwsza wersja) jest Southbay Shawl (by Lion Brand Yarn), której opis i zdjęcia znajdziecie tutaj.


Czytaj dalej

Narzuta szydełkowa wreszcie gotowa!

Witajcie!
Chwilę mi zeszło, ale dałam radę! W końcu udało mi się skończyć szydełkową narzutę. 
Włóczkę kupiłam na jesień i miałam z niej zrobić koc dla siebie, ale...po kilku kwadratach przestały mi się podobać kolory, więc mój zapał zniknął. Włóczka przeleżała aż do później wiosny w szafie, aż stwierdziłam, że trzeba coś z nią zrobić, więc ruszyłam z kwadratami. Na szczęście mój Tatuś zobaczył co powstaje i stwierdził, że przydałaby mu się taka narzuta, więc dostał ją w prezencie. 
Narzuta ma wymiary 200 x 100 cm (+/- 1 cm) i składa się z 171  czterokolorowych kwadratów. Nitek do chowania było mnóstwo - szczególnie, że jak zaczynałam to nie potrafiłam łączyć w ostatnim okrążeniu, więc są łączone półsłupkami. Zużyłam po 1,5 motka kolorów w kwadratach i niecały jeden na łączenia i obramowanie z słupków. 




Jak Wam się podoba? 

Ja już zabrałam się za kolejną, ale tym razem z klasycznych granny square  :)

Pozdrawiam serdecznie, Aiden
Czytaj dalej

Skrzynka różano - alkoholowa.

Witam! 
Dziś pokażę Wam skrzynkę na alkohol, jednak nie nadaje się na klasyczną butelkę na wino, bo jest zbyt niska (popełniłam błąd przy zamawianiu), ale mam nadzieję, że na coś się jednak przyda ;) U góry zostawiłam nieco miejsca na ewentualną dedykację lub wycinankowy dekor odpowiedni do okazji - dlatego chwilowo jest pusto :) 





Jak Wam się podoba? Ja bardzo lubię ten motyw! 

Pozdrawiam serdecznie, Aiden

Ps. Zapomniałabym! Dodatkowo chciałabym Wam przekazać, że moje pudełka przechodzą dokładną i precyzyjną kontrolę jakości ;)


Czytaj dalej

52 książki - lipiec 2015

Witajcie!

Dziś już pierwszy dzień nowego miesiąca, więc czas na książkowe podsumowanie lipca - tym razem nieco naciągnięte, bo pierwszą książkę czyli "Najgorszy człowiek na świecie" przeczytałam prawie całą w czerwcu, ale dokończyłam już w lipcu.



"Krystyna czuje się wśród ludzi niepewnie. Od zawsze tak było. Nie wie, jak i o czym z nimi rozmawiać, choć od lat pracuje w telewizji. Jednak umie się kamuflować. Dla znajomych jest przebojową imprezowiczką, wygadaną i wesołą – bo wie, jak można dodać sobie odwagi. Wystarczy mały drink, może dwa. Przed szkołą, po pracy, przed randką, na imprezie. Żeby dobrze się bawić. Żeby wreszcie się nie bać. Żeby cokolwiek poczuć. Przecież wszyscy tak robią.
Ale to lekarstwo działa tylko do czasu. Przed trzydziestką Krystyna decyduje się przestać. Na dobre. Wyleczyć ciało, ale przede wszystkim umysł.
Brawurowy debiut Małgorzaty Halber to szczera i bezkompromisowa relacja z krainy nałogu. To opowieść o szukaniu nowej drogi i o znajdowaniu odwagi, by wreszcie być sobą."
- lubimyczytac.pl



Następny był "Motylek"...



"Doskonale skonstruowany kryminał, gęsta atmosfera małej społeczności i zagadki z przeszłości, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego.
W mroźny zimowy poranek na skraju mazurskiej wsi zostaje znalezione ciało zakonnicy. Początkowo wydaje się, że kobietę potrącił samochód. Szybko okazuje się jednak, że ktoś ją zabił i potem upozorował wypadek. Kilka dni później ginie kolejna osoba. Ofiary nie wydają się być ze sobą w żaden sposób związane.
Zaczyna się wyścig z czasem. Policja musi odnaleźć mordercę, zanim zginą następne kobiety. Śledztwo ujawnia tajemnice mrocznej przeszłości zakonnicy, przy okazji odkrywając też mniejsze lub większe przewiny mieszkańców sielskiej – tylko na pozór – miejscowości."- lubimyczytac.pl


Następnie były dwie książki Katarzyny Bondy czyli "Dziewiąta runa" i "Tylko martwi nie kłamią"


"Nowe, zmienione wydanie powieści, która po raz pierwszy ukazała się pod tytułem "Sprawa Niny Frank". Była to pierwsza na polskim rynku powieść kryminalna, której bohaterem jest tzw. profiler, czyli psycholog wykonujący portrety psychologiczne nieznanych sprawców.
Akcja powieści rozgrywa się w dwóch światach: jeden to sielska miejscowość przygraniczna - Mielnik nad Bugiem, drugi - to high life stolicy, w którym żyje najpopularniejsza aktorka polskich seriali - Nina Frank. Prawdę o niej poznajemy z dziennika internetowego, w którym opisuje swoje pełne skandali życie. Kiedy aktorka zostaje znaleziona martwa w swoim dworku nad Bugiem, do Mielnika przyjeżdża Hubert Meyer - profiler policyjny i zaczyna po kolei odkrywać tajemnice gwiazdy. Poznając sekrety Frank i próbując stworzyć profil jej mordercy, Hubert Meyer analizuje także swoje życie i przy okazji badania zbrodni dociera do skrywanych przed sobą własnych tajemnic. Okazuje się też, że niemal każdy z bohaterów mieszkańców sielskiej miejscowości ma swoje własne "podziemne rzeki" i wszystko tylko pozornie jest takie idylliczne. Proste analizy zbrodni nie wystarczą, gdy do głosu dochodzą niezbadane siły, a los bohaterki został określony przez jedną z run."
 - lubimyczytac.pl


"Profiler policyjny musi rozwikłać zagadkę śmierci śmieciowego barona, którego ciało znaleziono w jednej z katowickich kamienic. Wszystkie poszlaki wskazują na biznesowe porachunki, ale Hubert Meyer czuje, że sprawa może mieć związek z morderstwem sprzed 17 lat." - lubimyczytac.pl

I na końcu przeczytałam "Radość dla początkujących".


"Cudownie urzekająca książka o sile kobiecej przyjaźni, marzeniach i czerpaniu radości z życia.Kate w towarzystwie najbliższych przyjaciółek świętuje powrót do zdrowia po długiej walce z chorobą. Podczas kolacji kobiety zawierają pakt. Każda z nich będzie musiała zrobić jedną, z jej punktu widzenia, niemożliwą rzecz. Zadania, przed którymi staną Kate, Caroline, Marion, Ava, Daria, Sara i Hadley nieodwracalnie zmienią życie każdej z nich. Na lepsze." - lubimyczytac.pl

A teraz biorę kawę i uciekam czytać "Blackout". 

Pozdrawiam serdecznie, Aiden
Czytaj dalej