Pstrykaczem jestem...

Udostępnij ten post

Witajcie!
Dziś nie będzie nowych dłubanek, ani żadnego książkowego podsumowanie (bo książki leżą i leżą...), ale będzie kilka zdjęć :) Pogoda wymarzona na spacery z dzieciakami i aparatem, więc pstryknęłam ostatnio kilka wiosennych fotek. Oto i one: 






Mistrzem nie jestem i pewnie nigdy nie będę, ale lubię czasem coś pstryknąć ;)

Pozdrawiam serdecznie, Aiden

5 komentarzy :

  1. To tak jak ja, nie znam się, ale zdjęcia w takim stylu uwielbiam robić ;) A tak serio... Bardzo podoba mi się ta sesja zdjęciowa :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ich nie robię jakoś super często, ale się zdarza :)

      Usuń
  2. kocham biegać z aparatem po lasach, polach,łąkach u rodziców na wsi!!! mam małą skarbonkę na obiektyw do makro zdjęć z wyższej półki dla profesjonalistów :):) Śliczne robisz fotki..używasz pierścieni??? bo takie "rozmyte " tła są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te akurat z gołej 50 1.8 Canona ;) obiektyw do makro fajna sprawa, ale finansowo aktualnie na pewno nie dla mnie ;) a z drugiej strony nie wiem czy aż tak lubię focić makro żeby inwestować w obiektyw ;) ja to już prędzej pierścienie albo odwrotne mocowanie ;)

      Usuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam do kolejnych odwiedzin!