Świńska walentynka...

Udostępnij ten post

Witajcie!



Ostatnio Szalejąca zapytała na facebooku czy będę z nią walić w tynki przesyłając fotkę super walentynkowego serca, więc od razu się zgodziłam - szczególnie, że wiadomo, że kocham ją od zawsze! ;)
Na szybko zrobiłam świńską zakładkę do książki z serwetek, a na dodatek po raz pierwszy użyłam perlen pena i...spierniczyłam lakierowanie (to akurat nie pierwszy w życiu raz), ale nawet udało mi się sytuację uratować. A przynajmniej taką mam nadzieję - zresztą oceńcie sami:










A tak prezentuje się serducho, które dostałam:




Pozdrawiam serdecznie, Aiden

8 komentarzy :

  1. jaka kochana świnkowa zakładka! :)
    a i serducho też super!
    pozdrawiam
    i zapraszam do mnie: http://brakpomyslunanazwe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocza ta zakładka! A serducho jaka misterna praca!

    OdpowiedzUsuń
  3. zakładką świetna- bardzo humorystyczna :) a serducho śliczne :)
    ps. w weekend też zwaliłam lakierowanie....szlifowałam ponad godzinę pracę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój ostatnio najlepszy przyjaciel to papier ścierny ;)

      Usuń
  4. ha ha ha ...świetny żart:)
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ jaki żart? Toż to zakładka w świnie czyli świńska ;))
      Pozdrawiam! :))

      Usuń
  5. Zakładka świńska? chyba nie, za to para prosiaczkowa - rewelacja.
    Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam do kolejnych odwiedzin!