Coś BEZ pasków

Udostępnij ten post

Witajcie!


Obiecałam Wam jakiś czas temu, że pokażę coś bez pasków, więc...jest!


Jak widać zdjęcia jeszcze warsztatowe, ale innych nie mam. Jest jeszcze zegar w róże  i wieszak w ptaszki, ale zdjęć nie zrobiłam, więc nie pokażę (a zresztą w sumie nic ciekawego i tak, bo na zasadzie pomaluj - przyklej - polakieruj*) :) 

Pozdrawiam serdecznie, Aiden

*czyli jak większość moich prac :((

PS. Z lekkim opóźnieniem dziś wyfrunęła ode mnie nagroda w rozdawajce :)

15 komentarzy :

  1. Super! Barwy są soczyste i mocne. Robiłam kiedyś zegar z tym motywem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez długi czas ta serwetka leżała i nie mogła się doczekać czegokolwiek, bo do niczego mi nie pasowała ;) Ciekawa jestem jak wygląda na zegarze.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Fajnie wyszła ta komódka. Świetny pomysł. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Co to znaczy - pomaluj przyklej...? To nie tak jak napisalas. To twoje dzieła, kawałek czasu, kawałek serca! Ja chętnie je oglądaj wiec pokazuje wszystko co masz! Komódka piękna! Chce taka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuję się ochrzaniona i przyjmuję do wiadomości! Wobec tego jak tylko dopadnę resztę i obfotografuję to pokażę! ;)

      Usuń
  4. Co Ty taka zniechęcona? rozumiem, że opatrzyły Ci się prace, ale zacznij szukać nowych technik, odkrywaj swoje możliwości i zobaczysz świat nabierze barw...ja czasami też mam chwile słabości, szczególnie kiedy robię zamówienia do siebie podobne i są w tym samym stylu...ale nie poddaję się i robię coś zupełnie dla siebie...
    Kochana głowa do góry i do przodu, bo do wiosny trochę czasu...
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, to nawet nie zniechęcenie a chwilowe zmęczenie materiału :))

      Usuń
  5. komódka śliczna!!! idealna na przechowywanie pamiątek z podróży :)
    Jak znudziło ci się tylko "klejenie" serwetek , to proponuję np. pobawić się z pastą mineralną, transferem ale takim kolorowym, gdzie trzeba często natrudzić się by przetfansferowana grafika np. na komódce fajne wyglądała, jakis nowe preparatu wykorzystać....ja tak robię jak mnie już decoupage "nudzi"...od chodzę od niego na kilka- kilkanaście dni i potem po powrocie szał jest :) tęskni się jednak za nim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie jak zaczyna nudzić to...ciapię i chlapię :)

      Usuń
  6. Bardzo fajnie wygląda, podoba mi się taka kolorystyka i motyw :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo, Londyn :) Świetnie się prezentuje :)
    A "pomaluj - przyklej - polakieruj" to wcale nie takie byle co, więc zasługuje na szacunek! ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. To bez znaczenia czy klejone czy nie. Ważne jak to robisz i jaki wychodzi z tego efekt. A szafka wygląda świetnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam do kolejnych odwiedzin!