Kolejne dziecięce pudełko

Jakiś czas temu gdy przeglądałam Pinterest moja siostrzenica zobaczyła pudełko z Hello Kitty i aż jej się oczy zaświeciły! Cóż było robić? Wstrętna ciotka (czyli ja) obiecała, że pudełko z Hello Kitty zrobi! Tylkoto był jeden problem...skąd wziąć motyw? Nieco beznadziejnie wyciągnęłam szanownych chłopców na spacer do sklepu z przydasiami do decou i zaczęłam przeglądać serwetki, ale takiej z Hello Kitty nie znalazłam. Ja nie znalazłam, ale za to mój Małżonek wygrzebał jedną jedyną z pudełka oznaczonego jako "ostatnie sztuki", uff! Długo się zbierałam, żeby nic nie skopać i wszystko było dobrze. Mam nadzieję, że się udało i zostanie zaakceptowane. 
Oczywiście jak to ja nie mogłam powstrzymać się od pasków i przecierania, bo chciałam żeby nie wyszło całkowicie cukierkowe ;) Mam nadzieję, że mi się udało! 

Co myślicie o takim pudełku? Podoba Wam się czy uważacie, że paski i przecierki nie pasują? Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii ;)

Pozdrawiam serdecznie, Aiden

Czytaj dalej

Znów trochę dziecięcych klimatów

Jakiś czas temu pokazywałam dziecięce pudełko zrobione dla mojego wyczekiwanego synka na różne pamiątki z okresu ciąży i niemowlęctwa, ale...przyszedł mój starszy syn i zabrał jak swoje! ;) Cóż więc było robić? A no należało zrobić nowe! Raz, dwa i wzięłam się nieco za recyklingowanie starego pudełka na pamiątki Starszego (bo brzydkie jak noc kiedyś zrobiłam!) i powstało coś takiego jak na zdjęciach poniżej.




Zdjęcia robione w trakcie lakierowania, ale mam nadzieję że mi to wybaczycie - po prostu boję się, że mogę później nie zdążyć ich pokazać ;) A mam jeszcze kilka rzeczy do pokazania! 

Co myślicie o takim dziecięcym pudełku? Mimo, że dziecięce to musiałam (po prostu musiałam!!) je nieco postarzyć! 
Mam nadzieję, że Wam się podoba, ale krytyczne komentarze także są mile widziane ;) 

Pozdrawiam, Aiden.
Czytaj dalej

Pudełko różano - imieninowe

Jakiś czas temu moja siostra miała imieniny, więc jak to ja postanowiłam jej w prezencie dać...pudełko. Dziwne, prawda? Tym razem jednak nie zwyczajne małe pudełko, ale kufer z dwoma wkładkami - akurat na różne niewielkie przydasie, które jej się plątają po biurku ;) Oczywiście zanim skończyłam to trochę czasu minęło i prezent zrobił się spóźniony, ale i tak mam nadzieję, że się spodobał. Szczególnie, że co dziwne mnie samej kufer się podoba. Prawdopodobnie to wina (zasługa?) przetartych pasków i dużej ilości kropek ;) 



A Wam jak się podoba kufer? Mam nadzieję, że to jednak nie ostatnie co pokażę przed wyjazdem na porodówkę (chociaż torbę do szpitala już spakowałam!). 
Pozdrawiam, Aiden.
Czytaj dalej