WYZWANIE blogowe {lipiec} – 5 dni do lepszego bloga

Udostępnij ten post

Dziś trzeci dzień wyzwania blogowego, więc czas napisać o rzeczach, które lubię i o tych, których nie znoszę. Wbrew pozorom nie jest to wcale takie łatwe, bo przecież gusta nam się zmieniają (a mnie to już bardzo często) i całkiem prawdopodobne, że za miesiąc ta lista będzie już nieaktualna. 
Przechodząc do rzeczy:

10 rzeczy, które lubię: 

(kolejność całkowicie przypadkowa)


  1. Lubię, gdy mogę rano w spokoju wypić kawę (co ostatnio zdarza się coraz rzadziej, bo Brzdąc zaczyna rezygnować z porannej drzemki i od 6 rano wymaga zabaw i uwagi).
  2. Lubię, gdy wieczorem mogę poczytać książkę przed snem (jeśli oczywiście nie padam ze zmęczenia lub mój ciążowy brzuch nie daje mi w kość).
  3. Lubię, gdy mój Mąż ma wolne (bo mogę dłużej pospać i uwielbiam, gdy później spędzamy czas w trójkę!).
  4. Lubię, gdy w ciągu dnia mam chwilę na moje rękodzielnicze dłubanki (na szczęście Brzdąc jeszcze sypia w dzień!).
  5. Lubię Bób (akurat gotuje się w kuchni, więc szkoda byłoby go tutaj ominąć ;)).
  6. Lubię, gdy jest ładna pogoda i można spokojnie z Brzdącem iść na długi spacer.
  7. Lubię (a wręcz uwielbiam!) słyszeć rano "kocham će, ja će teś" (bo Brzdąc jest samowystarczalny i odpowiada sobie na wyznania miłości ;).
  8. Lubię, gdy moje rękodzielnicze pomysły okazują się trafne i udaje mi się je zrealizować. 
  9. Lubię, gdy Brzdąc się uśmiecha i śmieje na głos.
  10. Lubię gotować (szczególnie dla Męża i dla Brzdąca, obaj są żarłoki i wszystko jest "siupel!").

10 rzeczy, których nie znoszę:

(kolejność także całkowicie przypadkowa)


  1. Nie znoszę prasowania (na szczęście mam takiego Męża, któremu prasowanie nie przeszkadza, a nawet twierdzi, że to lubi).
  2. Nie znoszę, gdy Brzdąc ma dzień pt. "Dziś będę na nie i koniec kropka!" (hmm..bunt dwulatka? Może, w każdym razie coraz częściej na każde moje pytanie słyszę "nie" - tym sposobem dziś na śniadanie chciał "nie" jak proponowałam kanapkę z serkiem albo pomidorem ;)
  3. Nie znoszę porannego wstawania (szczególnie teraz, gdy nie mogę zasnąć i często budzę się w nocy.
  4. Nie znoszę głupoty i ignorancji.
  5. Nie znoszę tego, że są rzeczy, których nie dam rady zrobić (bo brakuje siły, bo za ciężko, bo za szybko...)
  6. Nie znoszę jeździć komunikacją miejską w czasie upałów (a właśnie mnie to za chwilę czeka!)
  7. Nie znoszę, gdy coś mi się nie udaje i jest nie tak jak zaplanowałam.
  8. Nie znoszę zmiany planów w ostatniej chwili (chyba, że to ja je zmieniam ;)
  9. Nie znoszę wiecznie narzekających ludzi (sama nieraz za dużo narzekam!)
  10. Nie znoszę porażek. 


Co do rękodzielniczych (S)tworków to mam w planach zrobię jeszcze coś z decoupagu przed porodem, ale to nic pewnego, a na pewno jeszcze nie teraz, bo...dziergam na szydełku kocyk dla drugiego Syna. Tak, tak - upały, a ja siedzę z włóczką i dziergam! I to kocyk! Boję się jednak, że jakbym czekała na koniec upałów to mogłabym nie zdążyć, bo termin już na wrzesień, a mnie to pewnie trochę czasu zajmie, bo szydełko nie jest moją mocną stroną (tylko mojej Mamusi!), ale tak sobie wymyśliłam* i już! ;)

Pozdrawiam serdecznie, Aiden.

*Tak to jest jak z przyczyn zdrowotnych ma się odwyk od decoupagu (bo ciąża, bo to tak do końca nie wiadomo co z toksycznością preparatów, a po co ryzykować) i ręce świerzbią do robienia czegokolwiek ;)

28 komentarzy :

  1. Ciekawa jestem tego kocyka, też nie znoszę jeździć w upały komunikacją miejską

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokażę jak tylko uda mi się skończyć ;)
      Nie wiem czy jest ktokolwiek kto lubi jeździć komunikacją miejską w upały - u nas niby autobusy są klimatyzowane w większości, ale co z tego, skoro kierowcy ją rzadko włączają...

      Usuń
  2. Książki, ręczne dłubaninki, śmiech brzdąców także uwielbiam, komunikacja+ upał- newer. Świetny post, Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mamy kilka upodobań wspólnych ;)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. Aaa też nie znoszę porażek :) wolę być uparta i iść do celu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo porażki są wstrętne! Chociaż pewnie przydatne ;)

      Usuń
  4. Ciekawa lista :)
    Również nie znoszę porażek i niepowodzeń...
    Zgodzę się z tym, że uśmiechy i śmieszki małego dziecka są cudowne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te śmiechy i chichoty są chyba najlepszą nagrodą jaką można dosta od małego dziecka ;)

      Usuń
  5. Mnie prasowanie nie przeszkadza, ale przypomniało mi się, że nie znoszę odkurzania :D I czemu o tym nie wspomniałam? :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie odkurzać uwielbia...Brzdąc! Jak tylko wyjmuję odkurzacz to on już jest gotowy i trzeba mu dać i tak z 5 minut odkurza w jednym miejscu i oddaje sprzęt ;)

      Usuń
  6. Życzę mniej narzekania, u Ciebie, u innych i sobie też życzę przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Pod tym względem jest samowystarczalny ;) Mimo, że od nas często słyszy "kocham cię" :)

      Usuń
  8. Zmiana planów w ostatniej chwili to katastrofa. Uwielbiam mieć wszystko zaplanowane, a gdy coś się komplikuje jestem bardzo zła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę mieć czas na oswojenie się z sytuacją ;)

      Usuń
  9. Też nie lubię porażek i niepowodzeń. Oraz jak czegoś nie daję rady zrobić ze względu na uwarunkowania fizyczne.
    Bardzo mi się podoba samowystarczalność Brzdąca w temacie miłości :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Odkad mam swojego maluszka i nie chodzę do pracy całkowicie zrezygnowałam z prasowania i świat nadal się kręci, tylko bardziej pognieciony. Pozdrowienia dla Brzdaca i Brzuszka!}

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas się prasuje tylko to co zamierza się założyć ;)

      Usuń
  11. Facet, który lubi prasować - NIESAMOWITE ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. brrr komunkacja miejsca w czasie upałów, albo za zimno albo za gorąco
    a wystarczy, że jeden pasażer wejdzie wczorajszy albo trochę inaczej pachnący
    to smrodek będzie jechał z nami nawet po tym ja powyższe delikwent dawno już wysiądzie

    i przykleanie się do siedzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Uroki komunikacji w lecie ;)

      Usuń
  13. też lubię wieczorem poczytać ksiązkę i mieć choć chwilkę czasu na moje decoupage :) i też lubię jak mąż ma wolne i czas z córą na łóżku porannie spędzamy :):)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czyli całkiem dużo mamy wspólnego w tym względzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czy jesteś mną? ;-)
    Prawie pod wszystkim bym się podpisała! :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetna lista :) jeśli chodzi o pierwszą listę to ja bardzo lubię dziergac za pomocą szydełka ale tworzę bransoletki i naszyjniki:) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam do kolejnych odwiedzin!