Marudzenie znad kubka z kawą.

Udostępnij ten post

Dziś znów post mało rękodzielniczy (a właściwie wcale), bo dopiero co odkopuję moją biedną, starą maszynę do szycia, a szydełko nadal nie chce właściwie ułożyć się w mojej dłoni ;) Może dlatego, że przez mój odwyk od decou próbuję się łapać wszelkiej działalności rękodzielniczej jaka mi wpadnie do głowy? Pomysłów milion, ale czasu jakoś mało na wykonanie i...umiejętności, ale to przyjdzie może z czasem ;)
Cały czas mam jednak nadzieję, że uda mi się uszyć etui na Kindla (przez którego nie spałam w nocy), nową torbę i może znajdę w sobie tyle umiejętności, żeby uszyć portfel (z tutorialu), a teraz jedyne co robię to fotografuję roślinki i owady i sprawia mi to coraz więcej frajdy (chociaż mam alergię na pyłki, a brzuch sprawia, że jestem coraz mniej mobilna), więc pewnie postów marudząco - zdjęciowych będzie pewnie więcej. 

Pozdrawiam, Aiden

Ps. Zmieniłam trochę wystrój bloga i mam nadzieję, że wszystko wygląda chociaż w miarę jak należy ;) Jeszcze muszę tylko rozpracować jak się dodaje graficzne nagłówki w bocznym menu. Jakieś pomysły? ;)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz i zapraszam do kolejnych odwiedzin!