Coś z niczego albo odwrotnie ;)

Udostępnij ten post

Jakiś czas temu na forumową wymiankę robiłam okrągłe pudełko ze świątecznym motywem, ale nie byłam z niego zadowolona, więc wylądowało w szafie (a na wymiankę zrobiłam nowe oczywiście). Przy ostatnim sprzątaniu mojego warsztatu decou (czyli tejże szafy) postanowiłam, że czas przerobić to pudełko i schować do niego plączące się małe przydasie szyciowe. Przegrzebałam pudło z serwetkami i udało mi się wybrać wzór, który już od jakiegoś czasu czekał na wykorzystanie, wybrałam dosyć wiosenny kolor farby i oto co powstało:





Myślę, że wyszło całkiem fajnie mimo, że róż to nie jest mój ulubiony kolor ;)

Pozdrawiam, Aiden.

Ps. Tak sobie myślę, że to nie jest wersja ostateczna tego pudełka, ale niech już wisi sobie tutaj na pamiątkę ataku różowości ;)

6 komentarzy :

  1. Bardzo podoba mi się te pudełeczko ! :) Idealnie pasowałoby mi do pokoju <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest takie cukierkowe ale myślę ,że pasowałoby do wszelkich szarości i byłoby super elementem dekoracyjnym

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku jakie piękne pudełeczko i zdjęcia takie fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brawo za odwagę...z tym różem...bo przecież On ciągle modny:)
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dalej nie wiem co mnie podkusiło z różem, bo ja nie lubię różu, a przecież od początku robiłam ne dla siebie. Ono się samo robiło, bo co brałam inny kolor do ręki to przegrywał z różem. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam do kolejnych odwiedzin!